Logo
Komunikacja telefoniczna wyłącznie w języku czeskim!
0 szt.
za 0 EUR
Twoja zbrojownia jest pusta
Potrzebujesz porady? Skontaktuj się z nami.
  1. Strona główna
  2. JAK WYBIERAĆ
  3. Konserwacja miecza
Konserwacja miecza

Miecze wykonane ze stali węglowej wymagają pewnej uwagi i pielęgnacji, ponieważ w porównaniu z innymi rodzajami stali mają skłonność do szybkiej korozji. Dlatego należy przestrzegać kilku podstawowych zasad.

 

Konserwacja miecza nie dotyczy wyłącznie konserwacji głowni. Dlatego postaram się opisać również konserwację pozostałych części miecza, w ramach moich możliwości i wiedzy. Ze względu na to, że przez moje ręce przechodzi wiele mieczy, przynoszących ze sobą mnóstwo najróżniejszych problemów, mam nadzieję, że ten artykuł nie będzie całkowicie pozbawiony wartości. Często piszą do mnie klienci, zarówno dlatego, że sami potrzebują jakiejś porady, jak i dlatego, że chcą podzielić się swoimi spostrzeżeniami i pomysłami. Nie chciałbym zachowywać tych pomysłów, które pomagają również mnie samemu, wyłącznie dla siebie, dlatego chciałbym przekazać je dalej przynajmniej w takiej pisemnej formie. Chciałbym podkreślić, że wszystko, co tutaj opiszę, dotyczy replik mieczy samurajskich i w żadnym wypadku nie odnosi się do japońskich oryginałów, które wymagają nieco innego podejścia oraz rodzaju pielęgnacji. Dla większej przejrzystości postanowiłem podzielić sposoby konserwacji miecza i jego poszczególnych części na kilka części.


Głownia

Konserwacja głowni jest oczywiście najważniejszą częścią ogólnej konserwacji miecza. Stal węglowa, jak już napisano powyżej, jest bardzo podatna na korozję. Dlatego należy chronić ją przed wilgocią i kwaśnym środowiskiem, które sprzyja powstawaniu korozji.

Podstawową, powszechnie znaną zasadą jest to, że nigdy nie dotykamy głowni gołą ręką. Nasz pot zawiera sól, która powoduje i przyspiesza korozję, podobnie jak ma to miejsce na przykład w przypadku karoserii samochodowych cierpiących z powodu zimowego solenia dróg. Dlatego podczas manipulowania głownią i jej pielęgnacji należy używać Fukusy (dostarczanej wraz z zestawami do czyszczenia) lub innej odpowiedniej alternatywy. Najbardziej podobna do fukusy jest prawdopodobnie zwykła ściereczka z mikrofibry, dostarczana w chińskich zestawach do czyszczenia. Ewentualnie taką ściereczkę można kupić osobno w jednej z drogerii (fukusa jest wykonana z jedwabiu). Wspomnianej fukusy używa się również zamiast nugui. Jeśli jest używana na wszystkich etapach czyszczenia, należy mieć ich kilka, osobną (czystą) na każdy etap czyszczenia. Najpierw chciałbym więc opisać podstawowy sposób pielęgnacji miecza w warunkach, gdy miecz jest przeznaczony do dekoracji.

  1. Nugui (papierem ryżowym) wycieramy z głowni, ale także z habaki, pozostałości oleju i zanieczyszczeń. I naprawdę chciałbym to podkreślić, ponieważ wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, a właściwie nie wspomina się o tym w żadnej instrukcji konserwacji.Najpierw należy usunąć zanieczyszczenia z powierzchni habaki, ponieważ na dalszych etapach czyszczenia, gdybyście tego nie zrobili, moglibyście ponownie rozetrzeć ewentualne zanieczyszczenia z habaki po już wyczyszczonej głowni.

W zestawach do konserwacji dostarczany jest złożony nugui, który należy pociąć na mniejsze kawałki. Do każdego czyszczenia i każdego etapu tego procesu, w którym używacie papieru, potrzebny jest oczywiście nowy, nieużywany kawałek nugui. Głownię przeciera się od habaki w kierunku kissaki łącznie 3 razy.

  1. Uchiko (pałeczką z drobno zmielonym kamieniem uchigumori) oklepujemy głownię tak, aby uwolnił się delikatny proszek, który następnie wcieramy w głownię kolejnym kawałkiem nugui tak długo, aż głownia ponownie odzyska swój pierwotny połysk i pozbędziemy się na przykład szarego nalotu powstałego w wyniku długotrwałego nieużywania głowni lub stosowania w przeszłości niewłaściwego oleju.
  2. Proszek z uchigumori zawsze nakładamy najpierw na jedną stronę głowni, następnie na drugą, a na końcu na jej grzbiet. Nacisk kładziemy raczej na równomierność pokrycia niż na ilość proszku na głowni.
  3. Po wypolerowaniu i starciu proszku z głowni kolejnym kawałkiem nugui (ponownie 3 razy od habaki do kissaki) nanosimy na głownię olej za pomocą kawałka chłonnej tkaniny (najlepiej flaneli lub bawełny), który przechowujemy osobno i który jest nasączony olejem. Taki kawałek tkaniny jest zwykle przechowywany w zestawach do czyszczenia w plastikowym, przezroczystym pudełku, aby nie dostał się do niego kurz i aby dzięki przezroczystemu pudełku było widać, gdyby został w jakikolwiek sposób zabrudzony. Z tego samego powodu zwykle ma biały kolor.

Grubość warstwy oleju będzie wprost proporcjonalna do czasu, przez który nie będziemy używać miecza, a dokładniej wyciągać go z pochwy, jednak nawet przy bardzo delikatnym naoliwieniu głownia wytrzyma w zwykłym środowisku bez korozji przez kilka tygodni, a nawet miesięcy.

Kolejny sposób czyszczenia i konserwacji repliki miecza samurajskiego dotyczy konserwacji repliki używanej do tameshigiri, przede wszystkim na materiałach zawierających wodę, czyli namoczonych matach i zielonym bambusie. Podstawą jest w takim przypadku niewkładanie miecza z powrotem do saya, jeśli głownia jest mokra. Może to być nieco problematyczne i ograniczające przede wszystkim podczas ćwiczenia technik Iaido, dlatego zalecam zaopatrzenie się w zapasową sayę przeznaczoną specjalnie do podobnych ćwiczeń. Saya, w której miecz jest przechowywany, gdy nie jest akurat używany, musi być oczywiście wykonana z dobrze wysuszonego drewna. Oryginalna pochwa jest również często zdobiona i ma większą wartość, dlatego każdy z pewnością doceni, jeśli nie będzie się niepotrzebnie zużywać.

Jeśli chodzi o konserwację, może się zdarzyć, że konieczne będzie rozebranie miecza. Mogło się zdarzyć, że z jakiegoś powodu pod habaki dostała się woda lub inne zanieczyszczenia. Nie wiem, w jaki sposób mogłoby do tego dojść podczas zwykłego użytkowania, ale załóżmy, że mamy jakiś powód do rozebrania miecza i wyczyszczenia głowni również pod habaki.

Osobiście tego nie zalecam i wolałbym wysłać miecz do kogoś na serwis. Chodzi o to, że przy każdym rozbieraniu i składaniu miecza dochodzi do zużycia poszczególnych części, a repliki nie są takie jak japońskie oryginały, w których każdy element jest wykonany dokładnie do konkretnej głowni, a dokładniej w tym przypadku do nakago. Może się zdarzyć, i jest to dość powszechne, że podczas rozbierania zniszczycie mekugi, wygniecie tsubę, powiększycie znajdujący się w niej otwór na nakago oraz uszkodzicie lub poluzujecie oplot podczas wyjmowania mekugi, ponieważ otwór na mekugi jest w replikach często z jednej strony zakryty oplotem. Po ponownym złożeniu poszczególne elementy nie będą już pasować tak, jak powinny, i mogą pozostać trwale poluzowane. Więcej informacji znajduje się tutaj.

Kiedy składam miecze, staram się robić wszystko tak solidnie, jak to możliwe, ponieważ z doświadczenia wiem, jak niektórzy klienci obchodzą się z mieczami i co z nimi robią. Naprawdę bardzo trudno i skomplikowanie się je rozbiera, a później równie trudno ponownie kompletuje! Ponadto oliwię nakago, dlatego podczas używania mieczy zgodnie z ich przeznaczeniem nie ma powodu, aby je rozbierać. Rozumiem jednak, że mimo wszystkiego, co napisałem powyżej, znajdzie się wiele osób, które zdecydują się rozebrać miecz samodzielnie. To właśnie im poświęcona jest poniższa procedura konserwacji miecza po jego rozebraniu.

  1. Najpierw należy wyjąć mekugi (nie zapomnijcie, że niektóre miecze mają dwa), zdjąć tsukę, seppy, tsubę i habaki z głowni.
  2. Głownię miecza trzymamy za nakago. Możemy gołą ręką, jeśli chcemy, aby nakago stopniowo korodowało, a poziom korozji odzwierciedlał wiek miecza, tak jak miało to miejsce w przypadku oryginalnych mieczy samurajskich. Jeśli nie, lepiej owinąć nakago jakąś bawełnianą ściereczką lub później również zakonserwować je olejem.

Osobiście jestem zwolennikiem oliwienia nakago i trzymania miecza podczas czyszczenia głowni tak, aby skorodowana część była schowana w trzymającej ją dłoni. Chodzi o to, że kiedy kilkakrotnie przeciągacie po głowni możliwie najczystszą fukusą lub nugui, a następnie na kolejnym etapie dotkniecie tą ściereczką lub papierem również miejsca, w którym znajduje się korozja, praktycznie rozetrzecie jej zalążki po całej głowni, co jest kolejnym powodem, dla którego nie zalecam czyszczenia rozebranego miecza, jeśli nie jest to bezwzględnie konieczne.

  1. Nugui wycieramy z głowni pozostałości oleju i zanieczyszczeń.
  2. Uchiko (woreczkiem z drobno zmielonym kamieniem uchigumori) oklepujemy głownię tak, aby uwolnił się delikatny proszek, który następnie wcieramy w głownię kolejnym kawałkiem nugui, aż głownia ponownie odzyska swój pierwotny połysk i pozbędziemy się wszelkich zanieczyszczeń.
  3. Proszek z uchigumori możemy oczywiście nakładać również kilkakrotnie, zawsze najpierw na jedną stronę głowni, następnie na drugą, a na końcu na jej grzbiet.
  4. Po wypolerowaniu i starciu proszku z głowni kolejnym kawałkiem nugui nanosimy na głownię olej za pomocą kawałka chłonnej tkaniny
  5. Jeśli zdecydowaliśmy się już rozebrać miecz z powodu zanieczyszczeń znajdujących się pod habaki, logiczne jest, że należy również wyczyścić i usunąć zanieczyszczenia z wnętrza habaki, ewentualnie z fuchi i otworu tsuki. Do tego najlepiej sprawdziły mi się zwykłe patyczki kosmetyczne do czyszczenia uszu.

W każdym razie wyraźnie widać tutaj, że podczas zwykłego użytkowania naprawdę nie ma powodu do rozbierania miecza, ponieważ gdyby istniała obawa dotycząca zanieczyszczeń lub korozji miecza pod habaki, logiczne byłoby również czyszczenie wnętrza habaki podczas konserwacji głowni, czego po prostu nie zobaczycie w żadnej instrukcji ani filmie dotyczącym konserwacji nawet Nihonto.

Do konserwacji miecza można używać specjalnych zestawów do czyszczenia sprzedawanych w tym celu lub ich zamienników. Zestaw zestawowi również nierówny i nie każda alternatywa jest odpowiednia. Pozwolę więc sobie ponownie opisać nieco bardziej szczegółowo poszczególne części zestawów do czyszczenia oraz ich zamienniki.


Fukusa i Nugui – Fukusa jest właściwie ściereczką przeznaczoną do ceremonii herbacianych, a Nugui papierem ryżowym. Zazwyczaj stanowią część zestawów do czyszczenia. Fukusa jest używana wielokrotnie, ale w takim przypadku, jak już wspomniałem powyżej, należy używać kilku sztuk i oczywiście je prać. Alternatywą są ściereczki z mikrofibry lub bawełny, należy jednak uważać, aby nie miały obszytych krawędzi, a jeśli je mają, trzeba zwrócić uwagę, aby obszycie nie było wykonane z materiału lub w sposób, który mógłby porysować głownię.

Alternatywą dla nugui jest ręcznik papierowy, którego w tym celu używam również ja. Można z niego po prostu odrywać kwadraty lub prostokąty czystego papieru, który z pewnością w żaden sposób nie porysuje głowni, a ponadto jest doskonale dostępny praktycznie w każdym sklepie.


Uchiko – Pałeczka uchiko zawiera drobno zmielony proszek z kamienia uchigumori. Tyle teorii i informacji od sprzedawców. W rzeczywistości uchiko zawiera najczęściej talk, czyli puder, co nie ma żadnego sensu w zastosowaniu do usuwania zanieczyszczeń z głowni miecza samurajskiego. Talk był używany na przykład podczas naprawy opon i nanoszono go między dętkę a oponę, aby dętka łatwiej się do niej wsunęła. My natomiast potrzebujemy czegoś, co zwiększy tarcie, a jednocześnie nie porysuje głowni. Jedyną rzeczą, która przyszła mi do głowy jako alternatywa, jest drobno zmielone magnezjum, którego używają na przykład ciężarowcy, aby gryf nie ślizgał im się w dłoniach. Co zaskakujące, proszek ten rzeczywiście nadaje się do tych celów, a ponadto, w odróżnieniu od powszechnie sprzedawanego uchiko, jego stosowanie naprawdę ma jakiś sens. Jest również sprzedawany w postaci drobno zmielonej i w małych „kulkach”, które można wykorzystać jako zamiennik uchiko.


Olej – Olejów do mieczy jest już również na naszym rynku wiele rodzajów, pochodzących od kilku firm i mających najróżniejszy skład. Niestety często okazują się bardzo drogie, ale na szczęście na rynku dostępnych jest wiele wysokiej jakości olejów przeznaczonych na przykład do smarowania silników, które bez problemu można wykorzystać jako zamiennik. Początkowo testowałem najróżniejsze oleje do konserwacji zapasów magazynowych, dzięki czemu zdobyłem pewne wyobrażenie o ich właściwościach i możliwościach. Pierwsze w kolejności były oleje do konserwacji broni, co niejako wynikało z logiki, jednak w przypadku większości z nich, mimo że właściwości konserwujące i antykorozyjne były dobre, dochodziło do reakcji niektórych składników ze stalą węglową i jej szarzenia. Czasami na głowni pojawiały się również najróżniejsze plamy, które później należało usuwać poprzez polerowanie.


Jeden z klientów napisał mi również, że używa klasycznego oleju spożywczego. W przeciwieństwie do większości dzisiejszych olejów jest on naturalny, ale po wyschnięciu podobno bardzo trudno usunąć go z głowni, co później potwierdzili mi także inni klienci.
Najodpowiedniejszą alternatywą, przynajmniej dla mnie, okazał się ostatecznie przezroczysty olej mineralny przeznaczony do smarowania maszyn do szycia. Jest bowiem bezbarwny i bezwonny, nie pozostawia plam, a w razie potrzeby można z niego przygotować własny olejek goździkowy (choji), dodając ekstrakt z goździków.

Jeśli olej znajdujący się w zestawie do czyszczenia i konserwacji ma jakikolwiek kolor, jest to niedobrze. Taki olej zawiera coś, czego nie musi, a często nawet nie powinien zawierać. Takie oleje mogą mieć dobre właściwości konserwujące, ale z pewnością nie zostały stworzone do polerowanych powierzchni stalowych, które mają nadal pozostać błyszczące. Mineralny, przezroczysty olej nie powoduje zmian w wyglądzie powierzchni głowni, a Eugenol znajdujący się w olejku goździkowym wchłania się w powierzchnię stali (również bez zmiany jej koloru) i wraz z olejem tworzy w ten sposób podwójną warstwę ochronną. Nie wiem, w jaki sposób Japończycy odkryli, że należy połączyć te dwa składniki, ale jak zawsze jest to bez przesady genialne.

Jak sami widzicie, można znaleźć również kilka odpowiednich zamienników poszczególnych elementów powszechnie sprzedawanych zestawów do czyszczenia i konserwacji miecza, oszczędzając w ten sposób niemałą ilość pieniędzy.

 

Wpływ zmian temperatury na miecze samurajskie

 

Miecze, które przechowuję, są pokryte naprawdę grubą warstwą oleju, ponieważ przy takiej ich liczbie nie jestem w stanie dbać o nie i utrzymywać ich w taki sposób, jak gdybym miał w domu 1 lub 2 miecze. Kiedy jednak przychodzi klient, który preferuje odbiór osobisty i chce dokładnie obejrzeć miecze, muszę oczywiście usunąć z nich olej, aby było widać na przykład hamon tak, jak powinien. Pewnego razu, podczas pięknego słonecznego dnia, przygotowałem w ten sposób na stole w ogrodzie kilka mieczy do oglądania. Miecze leżały więc około godziny na stole, na słońcu. Kiedy później chciałem je naoliwić, stwierdziłem, że głownie większości z nich były pokryte delikatną korozją. Przypomniałem sobie, jak pewien klient kiedyś oburzony zadzwonił do mnie, mówiąc, że kupiony ode mnie miecz skorodował w pochwie w ciągu dwóch dni od zakupu, a ja nie potrafiłem wyjaśnić, jak mogło do tego dojść. Po tym doświadczeniu doszedłem jednak do wniosku, że pochwy niektórych mieczy nie są tak doskonale wysuszone, jak powinny, i zawierają pewien procent wody (jak zresztą każde drewno). Ze względu na to, że są kilkakrotnie lakierowane, a pochwa zamknięta mieczem nie pozwala parze się wydostać, dochodzi do skraplania się pary z nagrzanej, najczęściej lakierowanej na czarno pochwy, która w ten sposób przyciąga światło, na chłodniejszej głowni. Dzięki optymalnemu środowisku sprzyjającemu powstawaniu i przyspieszaniu korozji może więc dojść do tego, co przydarzyło się mojemu mieczowi lub mieczowi klienta. Dlatego zdecydowanie zalecam, aby nie eksponować mieczy w taki sposób, by nawet przez kilka godzin dziennie padało na nie światło słoneczne. Oczywiście nic nie musi się wydarzyć, ale może, a po kilku dniach usunięcie korozji bez poważniejszej ingerencji w głownię będzie bardzo trudne.

Podobnych problemów można logicznie oczekiwać również w przypadku ustawienia miecza zimą na oknie nad grzejnikiem lub przy innym źródle ciepła, które może w ten sposób negatywnie wpływać na miecz (patrz poniżej).

 

Kolejne podobne problemy pojawiają się również w przypadku koshirae, gdy na przykład tsuki lub saye nie są wykonane z jednego kawałka drewna przeciętego wzdłużnie, tak jak powinno to wyglądać. Dochodzi tutaj do tego samego efektu, co na przykład w przypadku bimetali, kiedy saya lub tsuka z czasem po prostu wygina się na bok, ponieważ obie połowy drewna pracują inaczej.

 

Na zakończenie chciałbym jeszcze, w związku z problemami powstającymi przede wszystkim pod wpływem skrajnie wysokich temperatur i suszy, wspomnieć o pracującej skórze płaszczki na rękojeści lub pochwie miecza. U kilku klientów zauważyłem dosłowne oderwanie się skóry od sayi, którą była ona częściowo lub całkowicie pokryta.

Dotyczyło to dwóch mieczy. Na jeden z mieczy ponownie przez kilka godzin dziennie padało światło słoneczne, a drugi był umieszczony na parapecie nad grzejnikiem. Należy sobie uświadomić, że jest to materiał naturalny, który może pracować i rzeczywiście pracuje. Czasami niestety bardziej, niż można by się spodziewać. Dlatego ważne jest, aby nie narażać go na wysokie temperatury, suszę ani przeciwnie, na wilgoć. Ze względu na coraz bardziej ekstremalne lata w ostatnich latach istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie do tego dojdzie, jeśli wasz miecz będzie wystawiony na bezpośrednie działanie słońca, dodatkowo przez dłuższy czas.

 

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem i że artykuł będzie przydatny dla większości z was. W końcu zakup miecza nie należy do najtańszych spraw, a ponadto często jest spełnieniem marzenia całego życia. Z pewnością szkoda byłoby utracić go zaraz potem przez jakiś błąd w konserwacji lub przechowywanie miecza w niewłaściwym miejscu.

 

W związku z tym polecam również poświęcić czas na zapoznanie się z innymi artykułami w naszym sklepie internetowym i na blogu, przede wszystkim z tymi wymienionymi poniżej.

 

Czego można oczekiwać od repliki miecza samurajskiego?

Jak używać repliki miecza samurajskiego?

 

Życząc udanych zakupów,

 

Eduard Valentík.

Miecz przeznaczony do walki

W dawnych czasach miecze były oczywiście używane do walki i stawiano im między innymi dwa podstawowe wymagania. Po pierwsze, aby nie doszło do ich złamania lub uszkodzenia ostrza podczas starcia z innym mieczem w taki sposób, że miecz nie nadawałby się już do dalszego użytku, na przykład z powodu nadmiernego osłabienia głowni w danym miejscu. Po drugie, aby głownia nie stępiła się nadmiernie ani nawet nie uległa uszkodzeniu nie tylko podczas kontaktu z ludzkimi tkankami i kośćmi, ale przede wszystkim ze zbroją.

Pierwsze wymaganie rozwiązano na kilka sposobów, z których podstawowym było hartowanie różnicowe głowni, czyli uzyskanie różnej twardości w jej poszczególnych częściach, przy czym największa różnica występowała między twardością głowni na mune (grzbiecie) i ha (ostrzu). Granicę pomiędzy tą najbardziej wyraźną różnicą twardości poszczególnych części głowni tworzy hamon (linia hartowania). Dzięki temu uzyskano twarde ostrze, jednak głownia pozostawała elastyczna i, można powiedzieć, wystarczająco podatna, aby się nie złamała. Podczas walki dochodziło więc raczej do wygięcia głowni niż do jej złamania, co umożliwiało dalsze używanie jej w walce, w przeciwieństwie do miecza ze złamaną głownią, który nie nadawał się już do użytku. Jeśli później był na to czas, miecz można było wyprostować i nadal nadawał się do użycia. Właściwość tę udoskonalano następnie poprzez stosowanie bardziej złożonych konstrukcji głowni, takich jak na przykład najbardziej znane kobuse, san-mai i honsan-mai, z użyciem kilku kawałków stali o różnej zawartości węgla. Prowadziło to do zwiększenia wytrzymałości głowni, która dzięki temu była nie tylko mniej podatna na złamanie, ale dzięki bardziej złożonej laminacji również na wygięcie.

Kolejne wymaganie wobec miecza nadającego się do użycia w warunkach bojowych średniowiecznej Japonii rozwiązano poprzez zaokrąglenie części głowni, z których najczęściej stosowanym było tzw. hiraniku, czyli zewnętrzne zaokrąglenie głowni od shinogi (tzw. żebra na głowni) do ha w mieczach o konstrukcji shinogi-zukuri, ewentualnie od mune do ha w głowniach wykonanych w konstrukcji hira-zukuri (bez shinogi). Konstrukcji głowni było oczywiście więcej, dlatego w uproszczeniu i dla lepszego zrozumienia chodziło o zewnętrzne zaokrąglenie głowni od ha do najbliższej krawędzi na głowni w kierunku mune. Rzadziej stosowanym rozwiązaniem polegającym na zaokrągleniu głowni i zwiększeniu kąta ostrza w celu ograniczenia możliwości jego uszkodzenia podczas kontaktu z twardszymi materiałami lub innymi głowniami było tzw. haniku. Jak wskazuje sama nazwa, chodziło wyłącznie o zaokrąglenie w obszarze ha. Dzięki wyżej opisanym kształtom uzyskiwanym podczas kucia i późniejszego szlifowania głowni ostrza zyskiwały większą odporność na uszkodzenia. Wyszczerbienia powstające podczas starcia z inną głownią były znacznie mniejsze, a zdolność przechodzenia przez twardsze materiały, takie jak zbroja, wzrastała.

W celu ograniczenia uszkodzeń ostrza stosowano również na przykład podział gliny pokrywającej ostrze głowni przed hartowaniem różnicowym, jednak w tym przypadku związek dotyczył raczej wpływu i następstw hartowania na głownię niż jej kształtu i zastosowanego materiału. Przyjrzyjmy się więc raczej porównaniu oryginalnych mieczy samurajskich z większością dzisiejszych replik, a dokładniej sposobowi wykonania głowni.

 

Miecz przeznaczony do tameshigiri

Współcześnie produkowane repliki oryginalnych mieczy samurajskich najczęściej nie mają hiraniku ani haniku. Są ku temu dwa powody. Po pierwsze, chińscy producenci mieczy po prostu nie zauważyli hiraniku ani haniku na głowniach oryginalnych mieczy samurajskich, które były zazwyczaj znacznie zużyte. Po drugie, głownie bez zaokrąglenia, a dodatkowo często cieńsze niż oryginalne miecze samurajskie, lepiej przechodzą przez miękkie materiały, takie jak na przykład tatami namoczone w wodzie. Cieńsza głownia o ostrzejszym kącie ostrza ma logicznie ostrzejszą krawędź. Nie tylko więc szlifuje się ją łatwiej niż głownie z hiraniku lub haniku, ale jest również ostrzejsza niż masywna głownia z zaokrągleniem. Z drugiej strony szybciej się jednak tępi.

 

Porównanie

Mocno przesadzając, wyobraźcie sobie miecz z hiraniku jako siekierę, a miecz bez hiraniku jako nóż. W takim przypadku różnica byłaby zupełnie oczywista, prawda? W przypadku mieczy różnica nie jest oczywiście aż tak wyraźna. Na przykład jeśli weźmiecie dwa miecze o takiej samej grubości motokasane i sakikasane, a także o takich samych wymiarach motohaba i sakihaba, a różnica będzie polegała wyłącznie na obecności hiraniku na jednym mieczu i jego braku na drugim. Jeśli jednak głownia miecza bez hiraniku będzie dodatkowo cieńsza, różnica w ilości materiału na obu głowniach będzie już zauważalna. Miecz bez hiraniku, z cieńszą głownią, będzie znacznie lżejszy, łatwiejszy w prowadzeniu i lepiej wyważony. Może to być różnica 100 g, którą jednak od razu poczujecie w dłoniach. Tym bardziej po kilkudziesięciu minutach, a czasem nawet kilku godzinach ćwiczeń. Oczywiście zwiększenie łatwości prowadzenia oraz zmniejszenie masy miecza odbywa się kosztem obniżenia jego odporności.

Jak już pisałem, miecze bez haniku lub hiraniku są ostrzejsze od mieczy, które je posiadają, i lepiej przechodzą przez miękkie materiały. Nie chodzi jednak wyłącznie o miękkość lub twardość materiału, ale również o jego gęstość, podatność lub zdolność dopasowywania się. Nie bez znaczenia jest również ilość przecinanego materiału. Z pewnością znacie to także z kuchni, gdzie niektóre produkty spożywcze łatwiej kroi się określonym rodzajem noża, a dokładniej nożem o określonym kształcie ostrza. Najbardziej zauważalne jest to w przypadku twardego sera, który ze względu na swoją konsystencję powoduje największe tarcie. Tak samo jest z mieczami. W przypadku miecza bez hiraniku, gdzie logicznie dochodzi do kontaktu większej powierzchni głowni z przecinanym materiałem, powstaje również większe tarcie. Mimo więc, że dzięki ostrzejszemu i cieńszemu ostrzu zdolność przechodzenia przez materiały zwiększa się i przyspiesza, im więcej przecinanego materiału i im dłużej głownia się w nim znajduje, tym bardziej zdolność przechodzenia przez materiał zmniejsza się pod wpływem tarcia. Z kolei głownia z delikatnym hiraniku rozchyla materiał, powierzchnia kontaktu głowni z przecinanym materiałem zmniejsza się i dochodzi do mniejszego tarcia. Początkowa zdolność przechodzenia przez materiał jest oczywiście mniejsza niż w przypadku miecza bez hiraniku.

Każdy kształt będzie więc z pewnością miał swoje specyficzne zastosowanie, ponieważ w dzisiejszych czasach specjalizacja może być zwyczajną koniecznością, jeśli chcemy osiągnąć doskonałość w czymś konkretnym. Oczywiście musimy jednak liczyć się z tym, że pod innymi względami staniemy się ograniczeni. Należy sobie uświadomić, że oryginalne miecze samurajskie konstruowano w określony sposób przede wszystkim po to, aby były uniwersalne i nadawały się do materiałów o różnych właściwościach, niezależnie od tego, czy chodziło o ludzkie tkanki, kości, stal miecza przeciwnika, czy jego zbroję. Oryginalne miecze samurajskie musiały nie tylko wytrzymać wszystko to, ale również to zniszczyć. Nie tylko przeciąć tętnicę, ale podczas starcia ze zbroją nie złamać się ani nie stępić do tego stopnia, aby stały się bezużyteczne. Dlatego pomiędzy poszczególnymi właściwościami, możliwościami, a więc oczywiście również poszczególnymi częściami i kształtami głowni, musiała istnieć taka równowaga, aby miecz był pod każdym względem maksymalnie funkcjonalny i uniwersalny, bez przewagi w jednym aspekcie kosztem słabości w innym.

W dzisiejszych czasach raczej nie będziemy już przecinać hełmów i zbroi. Głownia waszego miecza prawdopodobnie również nie zetknie się z głownią innego miecza. Dlatego niektóre parametry i właściwości miecza pochodzące z minionych czasów mogą na pierwszy rzut oka wydawać się pozbawione sensu. Wybierzemy więc miecz, który będzie lekki, łatwy w prowadzeniu, łatwiejszy do naostrzenia do odpowiedniej ostrości itd… Z drugiej strony znajdą się również osoby, które chcą ćwiczyć mieczem odpowiadającym pod względem masy i sposobu prowadzenia prawdziwej broni. Chcą mieć poczucie, że miecz, który posiadają, nie służy wyłącznie do przecinania mat, lecz jest naprawdę funkcjonalną bronią pod każdym względem (przynajmniej na tyle, na ile pozwalają na to dzisiejsze repliki tych mieczy). Dlatego nie chciałbym oceniać, co jest lepsze lub gorsze, za wszelką cenę popierać tradycyjności i odrzucać używanie innych niż w pełni funkcjonalne mieczy ani przeciwnie. Musiałbym wówczas odrzucić repliki jako takie. Ostatecznie zależy wyłącznie od tego, co wy osobiście preferujecie. Do czego będziecie używać miecza i do czego chcecie, aby miecz się nadawał. Należy zastanowić się, czy chcecie miecz o określonych właściwościach dla dobrego samopoczucia wynikającego z ich posiadania, czy dlatego, że będziecie tych właściwości od miecza potrzebować. Nie uważam, aby którakolwiek z tych motywacji była w jakikolwiek sposób niewłaściwa przy dokonywaniu wyboru. To wyłącznie wasza sprawa, wasz miecz i wasza dusza samuraja.

 

Więcej artykułów ułatwiających wybór miecza, zarówno u nas, jak i u innych sprzedawców, znajdziecie tutaj.

 

Lub na naszym Blogu.

 

Życząc udanych zakupów,

 

Eduard Valentík.

Aktualności z naszego bloga

Co dzieje się z mieczem, zanim trafi do sprzedaży?
10.08.2026
Co dzieje się z mieczem, zanim trafi do sprzedaży?
Informacje o modyfikacjach wszystkich naszych mieczy przed ich wprowadzeniem do sprzedaży. czytaj całość
Głownia z bo-hi i najlepsze wyważenie miecza
20.04.2025
Głownia z bo-hi i najlepsze wyważenie miecza
Czy lepsza jest głownia ze zbroczem czy bez? A jakie właściwie jest optymalne wyważenie miecza? Tego wszystkiego dowiesz się z obszernego artykułu poś... czytaj całość
Czego można oczekiwać od repliki miecza samurajskiego?
24.11.2023
Czego można oczekiwać od repliki miecza samurajskiego?
Czego można, a czego nie można oczekiwać od repliki miecza samurajskiego pod względem jej funkcjonalności. czytaj całość
Jak posługiwać się repliką miecza samurajskiego?
23.06.2023
Jak posługiwać się repliką miecza samurajskiego?
Podstawowe wskazówki i informacje dotyczące użytkowania współczesnej repliki miecza samurajskiego. czytaj całość
Nie przegap nowości, promocji i rabatów!
Możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
2010–2026 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Vytvorené na Eshop-rychlo.skEshop-rychlo.sk