- Tagi bloga
Můžete se kdykoli odhlásit. Zasíláme jednou za 14 dní.
- Strona główna
- BLOG
- Głownia z bo-hi i najlepsze wyważenie miecza
Głownia z bo-hi i najlepsze wyważenie miecza
Wierzę, że każdy, komu kiedykolwiek przyszło do głowy kupić jedną z replik miecza samurajskiego, zastanawiał się między innymi, czy wybrać głownię z rowkiem, czy bez niego. Czasy, gdy bo-hi uważano za rowek do odprowadzania krwi, na szczęście dawno już minęły i nie zamierzam udawać żadnego mądrali — sam kiedyś uważałem go za rowek do odprowadzania krwi. Po prostu dlatego, że ktoś mi tak powiedział. W każdym razie nazwa nie jest istotna. Istotny jest powód umieszczenia go na głowni miecza oraz to, jak swoją obecnością wpływa na jej właściwości w kilku różnych aspektach. Ponieważ obecność przede wszystkim bo-hi, czyli szerokiego i głębokiego rowka, często umieszczonego na całej długości głowni, w największym stopniu wpływa na wyważenie takiego miecza, postanowiłem połączyć te zagadnienia w jednym artykule.
BO-HI
Podstawowym powodem dodawania rowka do głowni miecza jest, jak już wspomniałem, zmniejszenie jej masy. Z tego wynikają następnie kolejne zmiany wpływające na wygląd i funkcjonalność miecza z taką głownią. Wiele osób ogólnie kojarzy miecz samurajski z obecnością rowka na głowni i jeżeli podczas wyboru miecza jego estetyczny wygląd jest dla nich najważniejszy, po prostu wybiorą miecz z rowkiem.
Kolejnym powodem preferowania takiego miecza może być charakterystyczny dźwięk, tak zwany tachikaze, który miecz wydaje podczas prawidłowo technicznie wykonanego cięcia. Poszukują go na przykład klienci ćwiczący iaido. Jednak ani wygląd, ani dźwięk wydawany przez miecz dzięki obecności rowka nie są właściwościami wpływającymi na funkcjonalność głowni z rowkiem. I właśnie właściwościom mającym wpływ na jej funkcjonalność chciałbym się tutaj poświęcić.
W związku z wymienionym powyżej podstawowym powodem umieszczania rowka na głowni, którym jest jej odciążenie, najbardziej interesował mnie jego wpływ na ewentualne zmniejszenie wytrzymałości i odporności takiej głowni oraz na zmianę wyważenia miecza, do której z pewnością dojdzie. Innymi słowy, jaki wpływ taka zmiana wyważenia miecza będzie miała na jego funkcjonalność.
Usunięcie materiału oczywiście spowoduje pewne osłabienie głowni. Z drugiej strony doprowadzi również do jej wyprofilowania, które z pewną przesadą można porównać na przykład do kształtu belki o przekroju przypominającym literę „I”. Dzięki temu głownia powinna uzyskać większą odporność na zginanie. Co jednak przyniesie to po przeciwnej stronie spektrum? Nawet gdyby profilowanie głowni poprzez jej usztywnienie w pełni zrekompensowało utratę wytrzymałości spowodowaną usunięciem materiału, moglibyśmy pozbawić taką głownię zalet wynikających z różnicowego hartowania głowni bez rowka. Podstawowym powodem różnicowego hartowania mieczy samurajskich było bowiem to, aby miecze nie łamały się w walce, lecz jedynie wyginały, dzięki czemu można było je później wyprostować i nadal wykorzystywać w walce. Jeżeli więc dodamy element zwiększający sztywność głowni, a tym samym zmniejszający jej ciągliwość, nie tylko osłabimy głownię, ale również zwiększymy jej podatność na złamanie. Być może dlatego takich mieczy ogólnie nie zaleca się używać do ciężkich prób cięcia na odpornych materiałach, a jeżeli ktoś preferuje lżejszy miecz, w takich przypadkach wybiera raczej węższą głownię. Jest ona oczywiście bardziej podatna na wygięcie, ale nie na nieodwracalne uszkodzenie, do którego mogłoby dojść w przypadku zastosowania głowni profilowanej.
Rozwiązaniem mogłoby oczywiście być także dodanie po bokach głowni materiału usuniętego z miejsca rowka, ewentualnie dodanie jeszcze większej ilości materiału. Nie miałoby to jednak sensu, ponieważ rowek rzeczywiście wykonuje się w głowni w celu jej odciążenia oraz przesunięcia punktu wyważenia w kierunku tsuby. W ten sposób dochodzimy do kolejnej właściwości miecza, na którą wpływa dodanie rowka do głowni, czyli do zmiany jego wyważenia, a dokładniej przesunięcia punktu wyważenia w kierunku tsuby. Ponieważ wyważenie każdego miecza może być decydującym czynnikiem przy jego wyborze ze względu na planowany sposób użytkowania, chciałbym omówić ten temat nie tylko w odniesieniu do mieczy z rowkiem, lecz ogólnie do mieczy jako takich.
Wyważenie
Kilkakrotnie pisałem o jakimś mieczu, że jest bardzo dobrze wyważony, a później przyszło mi do głowy, że taka informacja może być dla wielu osób nieco myląca i sprawiać wrażenie, że taki miecz jest znacznie lepszy od innych, których punkt wyważenia jest na przykład przesunięty bardziej w kierunku kissaki. Był to właściwie jeden z powodów, które skłoniły mnie do napisania tego artykułu, ponieważ nie chciałbym przekazywać klientom mylących informacji, które w jakiś sposób nakłaniałyby ich do zakupu właśnie danego miecza zamiast innego, który mógłby być dla nich odpowiedniejszy. Jeżeli więc piszę, że miecz jest dobrze wyważony, mam na myśli, że jest dobrze wyważony do celu, do którego został przeznaczony. Albo że sprawia wrażenie lżejszego i jest łatwiejszy w prowadzeniu niż inne miecze bez rowka należące do tej samej kategorii. Przykładem może być miecz przeznaczony przede wszystkim do częstego ćwiczenia technik, który jest lekki i skonstruowany tak, aby jego punkt wyważenia znajdował się możliwie najbliżej rękojeści. Z drugiej strony może to jednak oznaczać, że taki miecz będzie prawdopodobnie mniej funkcjonalny podczas wykorzystania w walce.
Pośrednio poruszałem już ten temat w jednym z wcześniejszych artykułów — Jak zrozumieć parametry głowni mieczy samurajskich, jednak masa i wyważenie każdego miecza są dla dużej części jego użytkowników tak istotne podczas wyboru, że chciałbym omówić sam temat wyważenia miecza nieco dokładniej.
Jak zaznaczyłem już w poprzednim tekście, niewielka masa miecza oraz punkt wyważenia znajdujący się blisko tsuby mogą mieć zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na funkcjonalność miecza oraz możliwość jego praktycznego wykorzystania. W rzeczywistości nie są to właściwości pozytywne lub negatywne, lecz cechy i możliwości każdego miecza wynikające z jego parametrów. Podczas wyboru mogą być one preferowane albo przeciwnie — można ich unikać, ponieważ każdy kupuje miecz w określonym celu.
Jakie jest zatem najlepsze wyważenie miecza, a dokładniej najlepszy punkt wyważenia na przykład katany? W rzeczywistości coś takiego nie istnieje. Jeżeli miecz jest lżejszy albo jego punkt wyważenia znajduje się bliżej rękojeści, taki miecz jest łatwiejszy w prowadzeniu i pozwala szybciej wykonywać techniki. Z drugiej strony cięższy miecz, którego punkt wyważenia znajduje się bliżej kissaki, będzie bardziej funkcjonalny i skuteczniejszy podczas kontaktu z celem, niezależnie od tego, czy celem będzie przeciwnik, czy jego miecz.
Cięższa głownia z punktem wyważenia przesuniętym w kierunku kissaki będzie zatem miała większą siłę przebicia podczas ataku, a jednocześnie będzie lepiej pochłaniała energię podczas parowania ataków przeciwnika. Innymi słowy, cięższym mieczem łatwiej odeprzemy miecz lżejszy — zarówno podczas obrony, jak i ataku. Spowodujemy nim również większe szkody, będziemy w stanie przebić zbroję, a nawet uszkodzić miecz przeciwnika. Z drugiej strony do niczego takiego nie musi dojść, jeżeli przeciwnik z lżejszym mieczem będzie szybszy i zdoła trafić w któreś z nieosłoniętych miejsc na naszym ciele. Jest więc jasne, że żaden z tych mieczy nie musi być i nie jest lepszy ani gorszy. Przynajmniej nie pod każdym względem. Z tego powodu nie można również określić jednego najlepszego punktu wyważenia dla każdego miecza.
Oczywiście w dzisiejszych czasach takie starcie dwóch przeciwników uzbrojonych w miecze jest nierealne. Ponieważ również w Japonii już od XVI wieku uważano je za coraz mniej prawdopodobne, w najróżniejszych sztukach walki wykorzystujących miecze można zauważyć zmiany prowadzące do stosowania raczej lżejszych mieczy, wyważonych bliżej rękojeści. Mogło to wynikać z wielu czynników, z których najważniejsze były prawdopodobnie brak zbroi oraz wykorzystywanie miecza raczej w codziennym życiu i w cywilnym ubraniu niż podczas wojny. Znaczenie miała również potrzeba szybkiego dobycia i użycia miecza, którego nie wyciągano wcześniej. Podczas wojny zazwyczaj było bowiem wystarczająco dużo czasu, aby przygotować się do walki poprzez wyciągnięcie miecza z pochwy, ewentualnie przyjęcie odpowiedniej postawy. Również w przypadku europejskich mieczy z rowkiem i bez rowka często można zauważyć różnice zarówno w odciążeniu głowni, jak i w zmianach ich geometrii związanych z rozwojem zbroi, innych rodzajów broni, sposobów walki oraz prowadzenia wojny w danym okresie.
W przypadku europejskich mieczy, wraz ze stopniowym rozwojem i zwiększaniem odporności zbroi, rowki były podczas produkcji usuwane z głowni mieczy. Zmieniała się również geometria głowni, które stawały się masywniejsze, a tym samym cięższe. Z pewnością w każdej epoce pożądane było, aby miecz był łatwy w prowadzeniu, lekki i umożliwiał wykonywanie możliwie najszybszych cięć. Jeżeli jednak jego głownia ulegała uszkodzeniu lub złamaniu podczas próby przejścia przez zbroję albo podczas kontaktu z inną bronią, wszystkie zalety wynikające z lekkości i łatwego prowadzenia miecza w jednej chwili traciły znaczenie.
Bo-hi — teoria i praktyka
Aby uzyskać pełny obraz sytuacji, spójrzmy jeszcze raz na historię Japonii. Praktycznie każdy „standard” odnosi się do przypadku większościowego i modelowego. Kiedy więc piszę, że podczas walki na polu bitwy było wystarczająco dużo czasu, aby stanąć z już wyciągniętym mieczem, w większości przypadków może to być oczywiście prawdą. Nie oznacza to jednak, że prawdziwy zawodowy wojownik nie przygotowywał się do szybkiego dobycia miecza i wykonania równie szybkiego cięcia w odpowiedzi na niespodziewany atak. Doprowadziło to później do powstania battōjutsu, a następnie iaijutsu. Trzeba również pamiętać, że nastąpiło to w okresie najczęstszych wojen przed epoką Edo, a więc w czasach, w których logicznie rzecz biorąc dobrze było posiadać ciężki, wytrzymały miecz o dużej sile przebicia.
Taki wojownik mógł również preferować masywną głownię odciążoną rowkiem zamiast głowni bez rowka. Chociaż zdawał sobie sprawę ze zmniejszenia energii uderzenia, wiedział również, że podczas bitwy będzie posługiwał się znacznie lepiej wyważonym mieczem o mniejszej masie, dzięki czemu zmęczy się później. To właśnie doprowadziło do dodawania rowków do głowni mieczy w okresie Kamakura (1185–1333). Zaczęto wówczas jednak produkować miecze z masywniejszymi i dłuższymi głowniami, a rowek miał zmniejszać ich masę przy jednoczesnym minimalnym osłabieniu głowni. Jeżeli czytali Państwo uważnie, nie jest to zgodne z teorią przedstawioną na początku artykułu, gdzie pisałem, że dodawanie materiału do głowni, z której właśnie z powodu rowka materiał został usunięty, nie ma sensu.
Chciałbym więc ponownie podkreślić, że skupianie się wyłącznie na jednej właściwości głowni lub miecza jest mylące. Mam na myśli na przykład informację, że rowek osłabia głownię i czyni ją, mówiąc potocznie, sztywniejszą. Ktoś mógłby łatwo dojść do wniosku, że jeżeli w głowni wykonano rowek, natychmiast staje się ona bezwartościowa i nie nadaje się do kontaktu z odporniejszym celem albo innym mieczem. Zwłaszcza że sami japońscy nauczyciele szermierki nie zalecają używania głowni z rowkiem do tameshigiri na przykład na bambusie, o czym wspominam między innymi w artykule Określenie długości miecza. Jak zaznaczyłem już powyżej w krótkim spojrzeniu na historię Japonii, wcale tak nie jest.
Sama informacja o tym, czy głownia ma rowek, czy go nie ma, jest również wyrwana z kontekstu. Głownię i miecz należy postrzegać jako całość. Z pewnością będzie istniała różnica funkcjonalna na przykład pomiędzy dwoma identycznymi mieczami z rowkiem wykonanymi z różnych gatunków stali. W przypadku nihontō kwestia ta praktycznie nie występowała i nadal nie występuje. Tamahagane była właściwie jednym rodzajem czystej stali i najczęściej różniła się jedynie minimalnie zawartością węgla. Oczywiście istniały różnice w geometrii oraz konstrukcji głowni, czyli jej laminowaniu, co dotyczy również współczesnych replik. Właśnie w przypadku replik mogą być jednak stosowane różne stale, różniące się nie tylko zawartością węgla, lecz także innych pierwiastków. Powoduje to, że właściwości poszczególnych mieczy mogą się znacznie różnić, dlatego należy brać pod uwagę również stal wykorzystaną do produkcji głowni. Trzeba także uwzględniać pozostałe parametry głowni, takie jak jej grubość i szerokość. Właśnie te właściwości brali pod uwagę producenci mieczy w okresie Kamakura, dodając rowek do coraz masywniejszych głowni. W przypadku cieńszych głowni nie było to potrzebne i najwyraźniej uważano to jednocześnie za niepożądane. Nie dodawano też rowków do masywnych głowni po to, aby następnie uczynić je jeszcze masywniejszymi i zrekompensować ich osłabienie spowodowane wykonaniem rowka. Zmieniałaby się bowiem nie tylko masa, wyważenie i długość, lecz również geometria głowni oraz związana z nią zdolność przechodzenia przez materiały.
Właśnie z wymienionych powyżej powodów również w naszej kategorii „W pełni funkcjonalnych mieczy” znajdą Państwo miecze z rowkiem. Miecze te nadal zachowują maksymalną wydajność, chociaż w porównaniu z mieczami z „pełnymi głowniami” są oczywiście bardziej podatne na złamanie. Nie oznacza to jednak, że miecz z rowkiem natychmiast złamie się podczas kontaktu z celem, w przeciwieństwie do miecza bez rowka. W rzeczywistości różnica nie jest aż tak duża, a do złamania głowni na skutek jej bocznego wygięcia mogłoby w normalnej praktyce dojść jedynie w przypadku naprawdę dużego i wielokrotnego zginania głowni w jednym miejscu.
Tak samo zwiększenie sztywności głowni oraz zmniejszenie jej podatności na wygięcie i późniejsze złamanie nie jest aż tak znaczące, jak zwiększenie odporności głowni na złamanie wynikające z zastosowania hartowania różnicowego. Dlatego nawet gdy piszę, że dodanie rowka zwiększa sztywność głowni, co przeczy pierwotnemu założeniu hartowania różnicowego, ponownie nie oznacza to, że rowek całkowicie „usuwa” zalety uzyskane dzięki hartowaniu różnicowemu w zakresie podatności głowni miecza na złamanie. Ponadto zwiększenie sztywności głowni wyprofilowanej na kształt litery „I” nie ujawnia się podczas nacisku lub zginania z boku, lecz przy obciążeniu od strony krawędzi tnącej albo grzbietu głowni. Podczas nacisku z boku głownia z rowkiem jest więc raczej bardziej podatna na wygięcie, natomiast przy obciążeniu od strony krawędzi tnącej lub grzbietu — na złamanie. W takim przypadku najważniejsze będzie to, jakiej stali użyto, w jaki sposób została obrobiona, zahartowana i odpuszczona. To właśnie te czynniki mają w rzeczywistości najistotniejszy wpływ na odporność głowni podczas praktycznego użytkowania miecza. Zawsze należy więc pamiętać nie tylko o tym, na co wpłynie ewentualna zmiana geometrii głowni, lecz przede wszystkim o rzeczywistym zakresie tego wpływu. W tym przypadku zmiana będzie dotyczyła głównie zmniejszenia masy miecza oraz związanych z tym zmian wyważenia, łatwości prowadzenia, energii uderzenia itd… Zmiana odporności głowni nie będzie natomiast aż tak istotna. Ponadto zostanie ona do pewnego stopnia zrekompensowana właśnie przez zmniejszenie energii uderzenia oraz mniejszą zdolność do odbijania głowni innego miecza, dzięki czemu z drugiej strony zmniejszy się również możliwość jego uszkodzenia.
Mówiąc prościej, nie istnieje jeden najlepszy punkt wyważenia dla każdego miecza, podobnie jak nie istnieje najlepszy miecz. Każdy miecz może być dobry albo zły, a przede wszystkim zawsze będzie zależało od tego, w jakim celu go kupujemy. Czy na przykład do treningu iaido lub kendo. Czy chcemy ćwiczyć z ciężkim, masywnym mieczem, o którym wiemy, że w walce z pewnością sprawdziłby się przeciwko innemu, słabszemu mieczowi. Z mieczem zdolnym przebić zbroję przeciwnika przy jednoczesnym minimalnym uszkodzeniu własnej krawędzi tnącej. Czy przeciwnie — chcemy miecza, którym będziemy mogli możliwie najszybciej wykonywać wyćwiczone techniki. Wszystko zależy od preferencji konkretnej osoby, a opinia o tym, który miecz jest lepszy lub gorszy od innego, a tym bardziej najlepszy, jest sama w sobie całkowicie subiektywna.
Z pewnością można jednak określić, który miecz jest lepszy albo bardziej odpowiedni do danego celu. Osobiście nie zalecałbym podejmowania ekstremalnych prób łączenia właściwości lub kompensowania wad konkretnego miecza wyprodukowanego w określonym celu. Wyjaśniając: podobnie jak nie ma sensu nadmiernie wzmacniać głowni z rowkiem w celu zrekompensowania ubytku materiału w miejscu rowka, za równie pozbawione sensu uważam na przykład zastosowanie wyjątkowo ciężkich okuć i tsuki w celu przesunięcia punktu wyważenia bliżej rękojeści, aby miecz sprawiał wrażenie lżejszego i był łatwiejszy w prowadzeniu. Wszystko ma swoje granice, których przekroczenie może obniżyć wartość użytkową miecza.
Zakładając, że zachowane zostały parametry głowni, a dokładniej wzajemne proporcje pomiędzy motokasane i sakikasane oraz motohaba i sakihaba, sama głownia jest już optymalnie wyważona. Mamy więc masywny miecz z dobrze wyważoną głownią, który sprawdzi się w kontakcie z innym mieczem oraz zbroją przeciwnika, ma dużą energię kinetyczną i energię uderzenia, a także pozwala skutecznie odpierać ataki przeciwnika posługującego się lżejszym mieczem. Aby następnie ten miecz „ulepszyć” oraz poprawić łatwość jego prowadzenia i szybkość, zastosujemy okucia i tsukę cięższe o 200 g. Dzięki temu punkt wyważenia przesunie się w kierunku rękojeści, a miecz będzie sprawiał wrażenie lżejszego. W praktyce działa tutaj zasada dźwigni. Jednocześnie pogorszą się jednak wszystkie wymienione powyżej właściwości związane z wydajnością miecza, a jedynym rzeczywistym rezultatem będzie zwiększenie jego masy o 200 g. Coś bowiem zyskujemy, a coś tracimy, a po odjęciu zysku od straty pozostaje nam dodatkowe 200 g na mieczu. Gdybyśmy rzeczywiście chcieli lżejszego i łatwiejszego w prowadzeniu miecza z punktem wyważenia znajdującym się bliżej rękojeści, znacznie odpowiedniejsze byłoby po prostu wybranie miecza z lżejszą głownią wyposażoną w rowek. Sam problem nie polega więc na dokonaniu zmiany, lecz na jej zamiarze i planowanym celu. Oczywiście możemy zastosować cięższe okucia i rękojeść, jeżeli chcemy poprawić łatwość prowadzenia danego miecza. Nie stanowi to problemu. Problemem jest oczekiwanie, że nie wpłynie to negatywnie na żadne inne właściwości. Dlatego taką ewentualną modyfikację należy przemyśleć z wyprzedzeniem, uwzględniając również to, na jakie pozostałe właściwości miecza wpłynie i jak duży będzie ten wpływ.
Powyższe dotyczy oczywiście miecza, który dopiero kupujemy i wybieramy jako nowy. W przypadku miecza, który już posiadamy i nie mamy możliwości dokonania ponownego wyboru, ponieważ jego parametry są już ustalone, dodanie masy do rękojeści albo zastąpienie lżejszych okuć cięższymi może stanowić rozwiązanie pozwalające uzyskać zamierzoną zmianę jego właściwości, wyważenia itd... W każdym razie z pewnością lepiej i łatwiej jest już za pierwszym razem wybrać właściwy miecz, odpowiadający naszym potrzebom oraz wyobrażeniom dotyczącym jego użytkowania.
Jeżeli więc pominę wpływ obecności albo braku rowka na wygląd miecza oraz dźwięk wydawany podczas jego używania i skupię się wyłącznie na aspekcie funkcjonalnym, podstawowym powodem dodawania rowka do głowni miecza jest, jak już kilkakrotnie wspomniałem, zmniejszenie jej masy oraz związane z tym przesunięcie punktu wyważenia w kierunku rękojeści miecza. Wynika z tego również poprawa łatwości prowadzenia miecza oraz możliwość szybszego wykonywania technik przy jednoczesnym minimalnym osłabieniu głowni. Właśnie w takim celu wybrałbym miecz z rowkiem. Jeżeli natomiast szukałbym miecza zapewniającego maksymalną możliwą wydajność głowni pod względem energii uderzenia, siły przebicia, zdolności niszczenia celu oraz odporności podczas kontaktu z nim, wybrałbym miecz bez rowka.
Na koniec o wyważeniu
Istnieje jeszcze jedna część głowni wpływająca na wyważenie, która niestety jest często pomijana. Sam również nie wspominałem dotąd o tej części w odniesieniu do właściwości miecza, dlatego chciałbym to teraz naprawić. Tą częścią jest nakago. Nakago nie jest widoczne, dlatego po prostu się go nie omawia, a właściwie nie można go omawiać, ponieważ długość ani inne parametry nakago nie są podawane w przypadku żadnego miecza, zarówno w naszych sklepach internetowych, jak i w innych. Tymczasem trzpień głowni znajduje się za habaki, czyli w części miecza, w której naprawdę znacząco wpływa na jego wyważenie. Mogą Państwo zauważyć, że w mieczach naszej marki Munenori, których głownie są nieco masywniejsze niż głownie mieczy większości innych marek, długość rękojeści katan wynosi zazwyczaj 30 cm lub więcej. Gdyby następnie zmierzyli Państwo długość nakago przebiegającego wewnątrz rękojeści, czyli część nakago od seppy aż do jego końca, w przypadku mieczy z głownią o długości około 73 cm wraz z habaki otrzymaliby Państwo wynik około 27,5 centymetra. W mieczach wielu innych marek jest to praktycznie długość całej tsuki. Taka ilość stali umieszczona w rękojeści miecza ma oczywiście zasadniczy wpływ na jego ogólne wyważenie. W tym konkretnym przypadku wpływa na wyważenie samej głowni, a następnie również miecza, w którym taka głownia zostanie zastosowana.
Biorąc pod uwagę wszystko, co napisałem powyżej, ponownie nie chcę jednak powiedzieć, że jest to dobre albo prawidłowe rozwiązanie. Sam zdecydowałem się na zastosowanie tak długiego i masywnego nakago ze względu na pozostałe parametry głowni mieczy Munenori. Ktoś może uważać to za właściwe, ktoś inny za błędne, a jeszcze ktoś może zdecydować się na skrócenie nakago swojego miecza, aby przesunąć punkt wyważenia w kierunku kissaki i zwiększyć w ten sposób energię uderzenia głowni podczas cięcia. Dla mnie priorytetem była równowaga pomiędzy wszystkimi parametrami głowni. Uważam przy tym, że zawsze lepiej mieć pewną ilość dodatkowego materiału, który można usunąć, ponieważ jego późniejsze dodanie, szczególnie w przypadku głowni, jest dość skomplikowane.
Na zakończenie trzeba ponownie wspomnieć o czynniku ludzkim, który jest czynnikiem najważniejszym, ponieważ właśnie pomiędzy ludźmi występują największe różnice. Są to różnice w ich sile, szybkości i umiejętności prawidłowego posługiwania się mieczem samurajskim, a dokładniej w stosowanej technice. Od tych różnic zależy następnie, jak bardzo używany miecz będzie obciążany i narażony na ewentualne uszkodzenie, a także czy jego potencjał zostanie wykorzystany i w jakim stopniu.
W imieniu sklepu internetowego Blades,
Eduard Valentík.



