Logo
Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń.
(Po-Pá, 8-16 hod.)
0 szt.
za 0 Kč
Twoja zbrojownia jest pusta
Potrzebujesz porady? Skontaktuj się z nami.
  • Kategorie bloga
  • Tagi bloga
Blog
20.04.2025
Głownia z bo-hi i najlepsze wyważenie miecza
Czy lepsza jest głownia ze zbroczem czy bez? A jakie właściwie jest optymalne wyważenie miecza? Tego wszystkiego dowiesz się z obszernego artykułu poś... czytaj całość
24.11.2023
Czego można oczekiwać od repliki miecza samurajskiego?
Czego można, a czego nie można oczekiwać od repliki miecza samurajskiego pod względem jej funkcjonalności. czytaj całość
23.06.2023
Jak posługiwać się repliką miecza samurajskiego?
Podstawowe wskazówki i informacje dotyczące użytkowania współczesnej repliki miecza samurajskiego. czytaj całość
Pokaż wszystkie artykuły
Nepropásněte novinky, akce a slevy!

Můžete se kdykoli odhlásit. Zasíláme jednou za 14 dní.

  1. Strona główna
  2. BLOG
  3. Czego można oczekiwać od repliki miecza samurajskiego?
24.11.2023

Czego można oczekiwać od repliki miecza samurajskiego?

Kiedy zaczynałem sprzedaż replik mieczy samurajskic to, czy miecz potrafi przeciąć jedwabną chustę, gdy rzuci się ją na głownię zwróconą ostrzem do góry. Myślę, że tylko w pierwszym roku usłyszałem to pytanie co najmniej sto razy, po czym przekląłem Kevina Kostnera do piątego pokolenia, a kiedy w radiu zaczynała grać jakakolwiek piosenka Whitney Houston, pojawiał się u mnie niekontrolowany tik oka. Moją najczęstszą odpowiedzią było wtedy, że jeśli włożycie ten miecz na pół godziny do kominka, z pewnością nie będzie to stanowiło żadnego problemu.

Dla dzisiejszego pokolenia, ponieważ zdaję sobie sprawę, że nie mam już dwudziestu lat, wyjaśnię, że chodzi o jedną ze scen z filmu „The Bodyguard”, która przez wiele lat utrudniała życie nam, sprzedawcom i producentom replik mieczy samurajskich, powodując napływ „fachowych” pytań. Większość klientów rzeczywiście bardziej interesowało to, czy miecz przetnie chustę, niż na przykład to, jak poradzi sobie podczas zderzenia z inną głownią.

Czasy przez te wszystkie lata znacznie się zmieniły, jednak nadal utrzymuje się pewna idealizacja mieczy samurajskich jako doskonałych, niezniszczalnych broni, od których wielu właścicieli podświadomie oczekuje, że przetną rurę rusztowaniową i nie pozostanie na nich nawet zadrapanie. Dlatego postanowiłem napisać ten artykuł, poświęcony tym razem właśnie temu, czego rzeczywiście można, a czego nie można oczekiwać od repliki miecza samurajskiego.

Informacje zawarte w tym artykule odnoszą się wyłącznie do replik mieczy wykonanych ze stali o wysokiej zawartości węgla, hartowanych różnicowo. A więc do mieczy z rzeczywistą linią hartowania, tzw. hamonem. Stale sprężynowe, które nie są hartowane różnicowo, mają nieco inne właściwości i takich mieczy nie oferujemy. Przejdźmy więc do mieczy hartowanych różnicowo…

 

 

Czy miecz może się wygiąć podczas cięcia?

Miecze zaczęto hartować różnicowo, ponieważ się łamały. Miecze, które nie były hartowane różnicowo i miały niemal jednakową twardość we wszystkich swoich częściach, były po prostu zbyt kruche. Miecze niehartowane były z kolei zbyt miękkie. Hartowanie różnicowe stanowiło więc pewien kompromis, dzięki któremu, w dużym uproszczeniu, powstawało twarde ostrze wraz z częścią głowni sięgającą linii hartowania oraz bardziej miękka część miecza pomiędzy linią hartowania a grzbietem głowni. Podczas zderzenia w walce taki miecz częściej się wyginał, niż łamał. Następnie można go było wyprostować i nadal używać.

Dla zobrazowania: miecz hartowany różnicowo, którego ostrze ma twardość około 60 HRC, za hamonem w kierunku grzbietu ma twardość maksymalnie 50 HRC — w przeciwnym razie hamon by nie powstał, a najczęściej twardość jest jeszcze niższa — natomiast na grzbiecie może mieć nawet tylko 40 HRC. Twardość podawana przy mieczu odnosi się do krawędzi tnącej, podobnie jak w przypadku noży, również wtedy, gdy nie są hartowane różnicowo, o ile zostały zahartowane po uformowaniu głowni. Należy bowiem pamiętać, że głownia osiąga największą twardość przy krawędzi tnącej, ponieważ jest tam najcieńsza i podczas hartowania ochładza się najszybciej. Wraz ze zwiększającą się grubością głowni spada szybkość jej chłodzenia podczas hartowania, a tym samym również końcowa twardość.

Z powyższego jasno wynika, że głownia miecza hartowanego różnicowo jest w większej części wystarczająco miękka, aby mogła się wygiąć podczas zderzenia z celem, i właśnie w tym celu została wykonana w taki sposób.

Jednak w warunkach normalnego użytkowania i podczas wykonywania cięcia prawidłową techniką w nieruchomy cel wykonany z materiału, do którego cięcia miecz jest przeznaczony, głownia nie może się wygiąć. W przypadku tatami lub zielonego bambusa nie ma takiej możliwości. Do bocznego wygięcia miecza może dojść wyłącznie podczas wykonywania cięcia niewłaściwą techniką. Może chodzić zarówno o nieutrzymanie prawidłowego toru miecza podczas wykonywania cięcia, jak i na przykład o cięcie celu, który nie jest nieruchomy, takiego jak cel zawieszony.

 

Czy miecz może się złamać?

Miecz z pewnością może się złamać, choć przyznam, że osobiście jeszcze się z tym nie spotkałem. Widziałem jednak kilka złamanych mieczy wykonanych ze stali sprężynowej. Najczęściej były to miecze złamane w miejscu, w którym nie powinno dochodzić do zderzenia głowni z celem. Aby to wyjaśnić: w optymalnych warunkach do zderzenia z celem powinno dochodzić wyłącznie w górnej jednej trzeciej głowni pomiędzy tsubą a kissaki, czyli w części zwanej „monouchi”. Im bliżej tsuby znajduje się dana część głowni, tym jest oczywiście grubsza, można by więc oczekiwać, że jest również bardziej wytrzymała. Jednak podczas uderzenia głownią w cel, który jest dodatkowo wąski, jak na przykład kość, na dane miejsce działają dwie siły. Pierwszą jest oczywiście siła działająca od dołu na krawędź tnącą w chwili uderzenia w cel, drugą natomiast siła kinetyczna tej części głowni, która wystaje poza miejsce uderzenia. Obie te siły zwiększają nacisk na głownię tym bardziej, im bliżej punktu wyważenia miecza znajduje się miejsce zderzenia głowni z celem. Do złamania głowni może więc dojść, jednak w normalnych warunkach, podczas używania miecza do materiałów, do których jest przeznaczony, jest to praktycznie niemożliwe. Na to, czy miecz złamie się podczas ekstremalnego użytkowania, zakładając, że został prawidłowo wykonany, największy wpływ ma więc odległość miecza od celu oraz związane z nią użycie konkretnej części głowni do zderzenia z tym celem.

 

Czy podczas cięcia na głowni miecza mogą powstawać „ząbki”?

Jest to praktycznie ten sam problem, który opisano powyżej. Podczas tameshigiri na tatami ostrze nie zostanie uszkodzone nawet przy nieprawidłowej technice lub niewłaściwej odległości od celu, jednak w przypadku twardszych materiałów jest to już możliwe, a zarówno technika, jak i odległość od celu mogą mieć na to duży wpływ. Szczególnie odradzam bezmyślne cięcie kości lub suchego bambusa. Ich twardość jest już naprawdę wysoka, a kości mają dodatkowo bardzo zróżnicowaną gęstość. Dla zobrazowania: kość udowa ma mniej niż połowę wytrzymałości kości piszczelowej, która u człowieka wytrzymuje na przykład około 1350 kg. Istnieje więc duża różnica pomiędzy poszczególnymi kośćmi, które tniecie, oraz obciążeniami, jakim musi stawić czoła głownia waszego miecza.

W związku z tym chciałbym wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, z której niewiele osób zdaje sobie sprawę i o której niestety nigdzie się nie mówi. Istnieje ogromna różnica pomiędzy sytuacją, gdy w czasach samurajów miecz jednego z nich uderzał w ciało przeciwnika, a współczesnymi próbami cięcia. Wówczas cięto ciało żywego człowieka. Cięcie mięsa i kości martwego zwierzęcia, u którego nastąpiło już stężenie pośmiertne, a tkanki mają znacznie niższą temperaturę i zupełnie inne właściwości fizyczne niż wtedy, gdy zwierzę żyło, stanowi w porównaniu z tym ogromną różnicę. Warto się również zastanowić, dlaczego próby cięcia przeprowadzano początkowo wyłącznie na ciałach straconych skazańców, a później także na żywych skazańcach.

W przypadku powstawania ząbków na ostrzu decydujące są jednak jeszcze dwa inne czynniki. Jednym z nich jest kształt głowni, a drugim sposób jej naostrzenia. Ostrość głowni powinna być oczywiście jak największa, jednak przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniego kształtu głowni, najlepiej z tzw. hiraniku lub haniku. Jeżeli miecz zostanie naostrzony do bardzo wysokiego stopnia, a jego krawędź tnąca będzie jednocześnie zbyt cienka, mogą się na niej łatwo tworzyć drobne ząbki nawet podczas zderzenia ze stosunkowo miękkimi materiałami. Odpowiednie naostrzenie głowni ma więc decydujące znaczenie dla możliwie najłatwiejszego przechodzenia przez przecinane materiały, jednak musi mu jednocześnie towarzyszyć określony kształt głowni w obszarze krawędzi tnącej, odpowiadający wytrzymałości ciętego materiału.

 

Czy miecz może skorodować?

Wszystkie miecze wykonane ze stali, które nie są nierdzewne — choć również stale nierdzewne po pewnym czasie i w określonych warunkach mogą zacząć korodować — mogą ulegać korozji i korodują stosunkowo łatwo. Dlatego należy o nie odpowiednio dbać. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

 

Podsumujmy więc, czego można oczekiwać od miecza, a czego nie. Boczne wygięcie miecza jest błędem właściciela, a nie sprzedawcy, który go sprzedał. Oznacza bowiem, że cięcie zostało wykonane niewłaściwą techniką albo że mieczem cięto coś, do czego nie jest on pierwotnie przeznaczony i czego gwarancja nie obejmuje. To samo dotyczy niestety uszkodzenia ostrza miecza, jego złamania lub korozji, która powstała po dostarczeniu miecza. Piszę o tym oczywiście przede wszystkim w odniesieniu do naszych sklepów internetowych. Jeżeli ktoś obiecuje wam, że miecz wytrzyma wszystko bez jakiegokolwiek uszkodzenia, popełnia błąd i w takim przypadku z pewnością zasługujecie na możliwość złożenia reklamacji. Taki sprzedawca nie tylko podaje nieprawdziwe informacje wyłącznie po to, aby sprzedać produkt, ale pośrednio zagraża również waszemu zdrowiu, ponieważ w praktyce zachęca was do niewłaściwego używania miecza.

Podczas bitew często dochodziło do uszkodzeń ostrzy mieczy, ich wyginania, a także łamania głowni. Podczas bojowego zderzenia z głownią innego miecza, pancerzem lub ciałem przeciwnika nie mogło być oczywiście mowy o żadnej technice ani o cięciu wyłącznie określoną częścią głowni. Nawet gdyby właściciel miecza wykonał wszystko najlepiej, jak tylko było to możliwe, przeciwnik w żadnym razie nie był nieruchomym celem, do którego cięcia używa się mieczy obecnie. Do błędu technicznego oraz uderzenia mieczem niewłaściwą częścią głowni lub pod niewłaściwym kątem dochodziło więc praktycznie podczas każdego jego użycia.

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij go znajomym
Nepropásněte novinky, akce a slevy!
Můžete se kdykoli odhlásit. Zasíláme jednou za 14 dní.
2010–2026 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Vytvořeno na Eshop-rychle.czEshop-rychle.cz